Legnica

Czwartek, 24 stycznia 2008 · Komentarze(6)
Kategoria dojazd
W środę wreszcie przestało padać.

Po nocnym czyszczeniu napędu, który nieoczyszczony byłby raczej tylko młynkiem dla nagromadzonego tam syfu, rano wyjechałem na pierwszą od tygodnia "trasę". Trwa roboczy tydzień, więc tylko do szkoły i z powrotem [Dom - miasto - szkoła - park (objazd z racji błota - wałami i dopiero główną aleją) - dom].

We wtorek w "Panoramie Legnickiej" opublikowali artykuł (link do *.pdf) o planowanej budowie odkrywki węgla pomiędzy Legnicą, a Lubinem. Dotychczasowy popularny skrót rowerowy (i, co najważniejsze, tylko rowerowy, bo przejazd blachosmrodów skutecznie hamuje las w połowie drogi) znajdzie się dokładnie w połowie wielkiego dołu w ziemi...


Powyżej skan mapki z gazety. Trasę do Lubina wykropkowałem na fioletowo.

Legnica

Czwartek, 17 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Wieczorna jazda.
Dom - park - Bielańska - Topolowa - Auchan - Rzeczypospolitej - Bielańska - park - dom

Legnica

Środa, 16 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Standardowo miastem dom-szkoła i szkoła-dom.

V max - 37,4 km/h za szkołą na ścigance z kolegą

Legnica

Poniedziałek, 14 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria dojazd
I -> Dom - miasto - szkoła
II -> Szkoła - Moniuszki - Wrocławska - Cmentarna - Pątnowska - Szczytnicka - Bydgoska - Leszczyńska - Dworcowa - Libana - Witelona - dom

Trzeba korzystać z ładnej pogody...
V max = 32,9 km/h na Starych Piekarach (Pątnowska)

Rokitki

Niedziela, 13 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Z Legnicy wyjechaliśmy z kumplem o 8:45. Oczywiście zgodnie z naszą świecką tradycją nie obyło się bez spóźnienia, sprzed Zakładu Energetycznego na Działkowej mieliśmy się bowiem zabrać 15 minut wcześniej. Do Chojnowa dobiliśmy dobrze znaną trasą przez Miłkowice, a dalej wioskami nad Skorą - Niedźwiedzicami, gdzie dostrzegłem dość ciekawy jak na nasze strony obiekt - most linowy - i Goliszowem, gdzie na przejeździe minął nas szynobus.



W Chojnowie od ostatniej wizyty zmieniło się niewiele, chociaż wjazd do miasteczka zaskakuje pozytywnie. Władze albo kolej szarpnęły się na budowę osobnego przejazdu pod nasypem dla rowerzystów, a wraz z nim całych 50 metrów ścieżki rowerowej ;-) Z pl.Dworcowego tuż za urzędem gminy pognaliśmy w stronę Białej, do której wjechaliśmy świetnej jakości szeroką asfaltówką. Hmm... szynobusy na torach zamiast nierentownych lokomotyw, coraz więcej równych asfaltów - czyżby coraz więcej w naszych stronach zmieniało się na lepsze? ;-) Z Białej do Zamienic doturlaliśmy się po błotnistej gruntówce (na szczęście zamarzniętej), dalej zaś przez Zamienice, gdzie po nabożeństwie w prawosławnej cerkwi wyminęliśmy peleton seniorów na Ukrainach i Wigrach pognalismy nad totalnie zamarznięte kąpielisko w Rokitkach.



Po półgodzinnej przerwie posiłkowej ruszyliśmy w trasę powrotną. Po drodze do Zamienic zauważyłem, że na drzewach są wymalowane żółte znaki szlaku rowerowego. Fajnie, tylko dlaczego nigdzie w sieci nie można znaleźć sensownego opisu ani mapy tamtejszych tras. Zamiast skręcać do Białej, pojechaliśmy prosto drogą wzdłuż Czarnej Wody do Jaroszówki. Część wsi, przez którą przejeżdżaliśmy, to w zasadzie jedna wielka hodowla koni - dokoła pastwiska, stajnie, hipodrom... Stamtąd szosą Lubin-Chojnów przez Kolonię Kołłątaja wylądowaliśmy ponownie w Chojnowie.

Do Legnicy jechaliśmy taką samą drogą, jak rano. Odechciało nam się jakoś powrotu "górą" przez Grzymalin i Rzeszotary. Wcześniej, w Goliszowie nie odpuściłem sobie pokusy uwiecznienia kładki linowej nad Skorą na fotografii ;)



Legnica - Bobrów - Pątnówek - Jakuszów - Jezierzany - Miłkowice - Niedźwiedzice - Goliszów - Chojnów - Biała - Zamienice - Rokitki - Zamienice - Jaroszówka - Kolonia Kołłątaja - Chojnów - Goliszów - Niedźwiedzice - Miłkowice - Jezierzany - Jakuszów - Pątnówek - Bobrów - Legnica

V max=36,9 km/h przed Miłkowicami w kierunku Legnicy

Trochę zdjęć z dzisiejszego wypadu

Legnica

Sobota, 12 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Miało być zaliczenie Rokitek. I byłoby, gdyby nie ruszyło mnie sumienie :P Po przejechaniu ponad 1500 km wolnobieg doczekał się wypucowania. A było co czyścić.

Ostatecznie skończyło się na kółeczku treningowym po mieście o zmierzchu. Wyjazd ~16:15 - przyjazd ~17:30.

Legnica Powstańców - Orła Białego, Bielańska (park) - Topolowa - Okrężna - Myrka - lotnisko - Jaworzyńska - Obwodnica Zachodnia - Domejki - Chojnowska - Żołnierska - Lotnicza - Hutników - Nowy Świat - Anielewicza - Chojnowska - Piastowska - Nowa - Zamkowa - Wrocławska - pl.Wilsona - park - dom

A co się odwlecze, to nie uciecze. Na jutro wprawdzie ICM przepowiada całe 5*C mniej, ale za to słabszy wiatr i żadnych chmur. I oby się sprawdziło :-)

V max = 49,1 - tradycyjnie, z górki przed działkami na obwodnicy

PS. Obserwując średnią dochodzę do wniosku, że albo zimowy wiatr mnie rozpieszcza, albo systematyczność coś daje ;-)

Legnica

Piątek, 11 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria dojazd
I -> dom - miasto - szkoła
II -> szkoła - do Fabrycznej "standardem" - dalej: wały - Biała - (park) Wały Krasickiego - Orła Białego - Powstańców - dom
III -> po 15:00 po parku

Legnica

Czwartek, 10 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria dojazd
Stałą trasą: dom - miasto - szkoła - miasto - dom

Legnica

Środa, 9 stycznia 2008 · Komentarze(2)
I wykrakałem sobie. Z prognozy ICM wynika, że w Legnicy mamy już wczesną wiosnę - przynajmniej na razie przez kilka najbliższych dni. Oby tak do soboty :D


Tymczasem w domowym zaciszu powstają coraz to nowe plany na kolejne trasy do zaliczenia w ciepłe, wiosenne, a już szczególnie "pomaturalne" dni ;-) Na razie opracowałem koncepcje wypadu na Grodziec, trzech wariantów trasy w Chełmy, a nawet ambitny 114km wypad w stronę Pilchowic i Doliny Bobru.

A z dzisiejszej jazdy:

I - "standardówka": dom - miasto - szkoła
II - nieco urozmaicenia: szkoła - PKP Piekary - "ptasie ulice" - Iwaszkiewicza - Piłsudskiego - Horyzontalna - Malczewskiego - Fabryczna - Kręta - Wrocławska - Jordana - Powstańców - dom

Jako V max liczydło odnotowało 35,6 km/h.

Legnica

Wtorek, 8 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria dojazd
Dom - miasto - szkoła - miasto - dom.

Jedna z trzech stałych tras do szkoły (ta przez Fabryczną). Nuda :/ Oby weekend był pogodny, bo dobija mnie już ta legnicka rutyna...