W Legnicy śniegu praktycznie się nie uświadczy. Zaś wszędzie dokoła, od Babina po Goślinów - mniej-więcej jak na załączonym obrazku.
Na drogach Pogórza zasadniczo czarno. Jedynie od osiedla Stanisławów koło jednostki specjalnej do wsi Pomocne zmuszony byłem jechać po wyjeżdżonym uprzednio śladzie, wysypanym przeciwpoślizgowo żużlem.
Ktoś kiedyś pytał mnie w komentarzach na bikestats, czy w Jerzmanicach-Zdroju jest coś ciekawego. Jeżeli ktoś zwraca uwagę na walory krajobrazowe, ogołocone o tej porze roku z liści drzewa pozwalają podziwiać znaków rozpoznawczych niegdysiejszego uzdrowiska:
Na widoczne na zdjęciu Krucze Skały można w miarę bezpiecznie wejść i podziwiać panoramę miejscowości. Taszczenie się tam z rowerem, w butach SPD, to jednak, mimo wszystko kiepski pomysł.
Choć ostatnimi czasy na brak ruchu nie narzekam, a swe potrzeby krajoznawcze zaspokajam na bieżąco (dla zainteresowanych mapka, gdzie zawitałem w styczniu (-; ) 48-godzinne wolne i niespodzianka pogodowa - niemal żadnych opadów mimo złowieszczych prognoz - wyciągnęły mnie pierwszy raz w tym roku na rower.
Po skręceniu w jeden kawałek i nasmarowaniu Cannona, wypełzłem leniwie z domu ok. 12:00 szukając działającego kompresora. Poszukiwania wyglądały tak, że niepotrzebnie katapultowałem się na Orlen koło Lidla - dziś dla odmiany działała sprężarka na Shellu. Pierwotnie myślałem o wycieczce na Stanisławów, jednak widoki z okien wieżowca w którym mieszkam na ośnieżone Rosochę i Górzec odwiodły mnie od tego zamiaru. W zamian posiłowałem się trochę z wiatrem między Legnicą (objechaną wzdłuż i wszerz) a Legnickim Polem, skąd przejechałem się polem z Gniewomierza do Bartoszowa... który w końcu okazał się być Koskowicami.
kol(ej)arz ;-))
2007 - powrót na rower po 15 latach przerwy.
2008 - pierwszy wyścig, dołączenie do MTB Votum Team Wrocław
2009 - 7 Bike Maratonów na koncie, maraton w Lubinie, no i ukończona na 11 miejscu etapówka :)
2010 - sezon przerwała nieoczekiwana zmiana sytuacji życiowej i dość absorbująca praca. Koniec ścigania
2011 - mała stabilizacja i powrót na rower, pierwszy wyścig po przerwie
2012 - rok "turystyczny", na początku oczekiwana zmiana miejsca pracy, na końcu - równie oczekiwane przeniesienie służbowe i przeprowadzka do Kłodzka :)
2013 - "zadomowienie" w Kotlinie Kłodzkiej, parę ciekawych wycieczek
2014 - rok praktycznie bez roweru
2015 - powrót już chyba na dobre do Wrocławia, kolejny powrót na rower!
Bikestats towarzyszy mnie od pierwszej "współczesnej" jazdy 22.07.2007.
pole rażenia: http://zaliczgmine.pl/users/view/1102